sobota, 3 września 2011

Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

Pożyczyłam od M. i z pewną dozą nieśmiałości spoglądałam na nią, gdy leżała na półce. Grube tomisko (634str.), a ja z czasem trochę jestem na bakier, myślałam że będzie ciężko. Pomyliłam się! Zassało, wciągnęło i aż mi żal, że dotarłam do ostatniej strony!


Stieg Larsson Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet to książka, którą z czystym sumieniem polecam każdemu! Jest to pierwsza część trylogii Millennium, więc już zacieram łapki z radości w oczekiwaniu na następną;) Uwielbiam książki z podobnym klimatem. Czytałam ją, gdy tylko mogłam i gdzie tylko mogłam. Cierpiałam musząc się od niej oderwać. Po przeczytaniu ok 200 stron musiałam na 5 dni odłożyć książkę na półkę. Dziś po przerwie wróciłam i już nie zostawiłam;)

Dlaczego warto sięgnąć po ten utwór Larssona?

Po pierwsze książka napisana jest świetnym językiem. Czyta się ją bardzo przyjemnie, łatwo i szybko.

Po drugie bohaterowie, szczególnie Mikael i Lisbeth, wątki kryminalne, atmosfera - wszystko jest doskonale skomponowane. Już się cieszę na drugą część, gdzie główną bohaterką jest wspomniana wcześniej Lisbeth, którą bardzo polubiłam;)

Po trzecie właśnie ogromnym dla mnie plusem jest tu fakt, że Mężczyźni... są dopiero pierwszym tomem trylogii. Uwielbiam poznawać nowym bohaterów. Lubię jednak również trochę przy nich pozostać;) Przepadam wprost za różnego rodzaju cyklami, sagami i innymi wielotomowymi utworami;))

Jedna rzecz mnie zaskoczyła w książce. Główna zagadka zostaje wyjaśniona sporo przed końcem powieści, a ja dalej czytałam z ogromną przyjemnością i zaangażowaniem. Dalej nie traciłam zainteresowania tematem i nie mogłam przestać czytać;) A działo się do samego końca... ;)

Zdecydowanie warta przeczytania!

Jedna ważna sprawa!!! Nie wolno zaczynać czytać, gdy ma się coś ważnego do zrobienia! :D Dobrze, że jutro jest niedziela i co nieco nadrobię;)

M. kiedy mogłabym wymienić pierwszego Larssona na drugiego;))?

7 komentarzy:

  1. Najbardziej zachęciło mnie kiedy napisałaś, że nawet po rozwiązaniu zagadki czytałaś ksiażkę z ta samą pasja - to oznacza chyba, ze Mężczyźni...to nie zwykły kryminał, a po prostu bardzo dobra ksiażka

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę dobra:) Szczerze polecam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Będziesz musiała ostatnie pytanie zadać Daglesiakowi czyli naszej Uli, bo ona właśnie wciąga drugą część trylogii :)
    Bardzo się cieszę,że książka się spodobała :)

    Cantara jak tylko będziesz miała okazję przeczytania, to korzystaj :) warto warto warto!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehe no poczekam, poczekam:) Mam jednak nadzieję, że nie jakoś strasznie długo;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Popieram, popieram- saga Millenium warta przeczytania! :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja widzialam film - taki sobie, teraz krecą amerykanski remake, a w trailerze do niego jest nowa piosenka trenta reznora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzieś słyszałam lub czytałam że film słabszy jest niż książka. Nie widziałam, chętnie jednak kiedyś obejrzę i porównam;) Podtrzymuję jednak że książka super;)

    OdpowiedzUsuń