Pokazywanie postów oznaczonych etykietą umilacze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą umilacze. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 grudnia 2012

moja lista jesiennych umilaczy...

niemal rzutem na taśmę, w ostatnie dni trwania akcji, ale się udało.... swoją drogą dlaczego ten czas tak szybko biegnie....


Moim nr 1 i to zdecydowanie i nieodwołalnie jest seria kosmetyków Aldo Vandini z kolekcji Secrets of Amazonia!!!

Kocham je za zapach przede wszystkim, jest to jedna z najważniejszych cech, na które zwracam uwagę kupując kosmetyki.
Serię tworzy kilka produktów do pielęgnacji ciała, aktualnie mam 3 z nich:
krem do rąk, żel pod prysznic oraz balsam do ciała. Niedawno skończyło mi się masło do ciała również z tej serii. Zapach znam od kilku miesięcy i niezmiennie zachwyca mnie swoimi nutami zapachowymi.
Kosmetyki, oprócz cudownego zapachu, posiadają również właściwości nawilżające i pielęgnujące, które w pełni mnie satysfakcjonują. W składzie mają: ekstrakt masła murumuru i  masło shea, panthenol, witaminę E i ekstrakt z lapacho. Skóra ciała po zastosowaniu Secrets of Amazonia jest gładka, aksamitna, świetnie nawilżona, preparaty bardzo dobrze (oczywiście wyłączając żel pod prysznic - ten za to posiada maleńkie perełki które masują ciało podczas mycia) się wchłaniają, nie pozostawiając tłustej powłoczki. Zapach utrzymuje się długo na skórze. Mój ideał!

Ceny również przystępne, od ok 14-15zł za krem do rąk, po 20-24zł za masło do ciała. W sieci nawet tańsze;)



Mój nr 2 to scrub do ciała, który mam od kilku miesięcy, GEOMAR Thalasso Scrub. Według producenta GEOMAR Thalasso Scrub to produkt złuszczania, który delikatnie usuwa martwe komórki i zanieczyszczenia skóry, pozostawiając ją miękką, gładką, promienistą i  nawilżoną. Swoje działanie zawdzięcza zawartości aktywnych naturalnych składników: soli morskiej, olejkom z migdałów i kiełków pszenicy, oligoelementom z Morza Martwego oraz esencjonalnym olejkom z mandarynek i pomarańczy.

Produkt kupiłam kiedyś w formie saszetki małej na próbę, kosztowała 9,90. Po wypróbowaniu wróciłam po pełnowymiarowy produkt, 600g. Żaden inny scrub nie zrobił na mnie tak dobrego wrażenia. Zapach ma przyjemny, ale nie jest tu najistotniejszy. Stosuję go raz-dwa razy w tygodniu. Cudo to jest bardzo wydajne, wspaniale się nakłada, skóra po kąpieli jest gładka, nawilżona, nie wymaga dodatkowego smarowania balsamem, a drobinki scrubu łatwo się spłukuje, nie pozostaje na ciele nic niepożądanego.Ceny nie pamiętam, jednak nie była zbyt wygórowana, na pewno kupię słoiczek kolejny, jak tylko ten obecny mi się skończy.



Kolejny mój osobisty hit to Regenerująca Sól do Kąpieli Be Beauty Spa Morska - produkt o niewielkiej cenie kupiony w Biedronce:)  
Według producenta: Regenerująca sól do kąpieli Be Beauty Spa Morska pochodzi z naturalnych złóż soli kamiennej oraz z soli morskiej. Sól morska jest źródłem wielu cennych składników mineralnych, takich jak: sód, wapń i magnez. Sól została również wzbogacona w algi morskie, które mają doskonałe właściwości pielęgnujące, odżywcze i zmiękczające skórę. Nadają skórze miękkość i gładkość. Optymalny dobór składników sprawia, że kąpiel staje się wyjątkowa. Podczas kąpieli poczujesz wyjątkową świeżość, dzięki orzeźwiającemu zapachowi.

Podpisuję się pod powyższym bez dwóch zdań:) I zapach tu jest bardzo istotny - jest przepiękny. Lazurowa ciepła woda w wannie, świeży orzeźwiający zapach, dobra książka i relaks po ciężkim dniu zapewniony:)

Ostatni mój hit, odkryty niedawno, to woda toaletowa Yves Rocher Woda toaletowa Naturelle.
Opis producenta - Naturelle jest zapachem świeżym, radosnym, lekkim i niezwykle wiosennym. Pierwsze wrażenie zapachowe to świeża nuta owoców cytrusowych. Przewodnim akordem jest fascynujący i tajemniczy zapach jaśminu oraz subtelny i delikatny zapach kwiatu brzoskwini. Dopełnieniem jest czarująca i otulająca ambra, piżmo i cedr.Porywający, a jednocześnie subtelny zapach, który stanowi źródło wewnętrznej energii i witalności.

Na razie mam maleńki flakonik o  pojemności 7,5ml, ale zamierzam kupić flakon standardowych rozmiarów. Uwielbiam świeże energetyzujące zapachy! Nie jest to produkt mieszczący się w ramach akcji, jednak mój zachwyt nad nim zmusił mnie by się tu znalazł:))  Woda utrzymuje się na mojej skórze tylko przez kilka godzin albo może ja już po prostu jej nie czuję ;)  Niezbyt imponujące, ale wybaczam;)


ok ok wywiązałam się to zmykam popracować bo noc się robi ciemna;)

niedziela, 25 listopada 2012

Jesienne umilacze


Zatem i ja w dzisiejszym dniu przystępuję do akcji Malinki !
"Jesienne umilacze"

Do zabawy zaprosiła mnie SpiralShe, za co bardzo dziękuję:) Szukanie pięknie pachnących specyfików to jeden z moich bzików, a tym razem będę nawet usprawiedliwiona :D Czegóż chcieć więcej;)

ZASADY:

Czas trwania: trzy tygodnie od 18.11 - 9.12 tego roku:)

Celem akcji jest:
- poczuć się jak w raju, dając sobie chwilę relaksu w długie jesienne wieczory,

- zadbanie o swoje ciało bez wyrzutów sumienia,
- poprawienie kondycji swojego ciała,
- znalezienie kosmetyku odpowiedniego dla siebie,
- uśmiech dla Twoich bliskich.

Zasady akcji:

1. Umieścić zasady akcji w poście na swoim blogu i napisz kto Cię zaprosił.
2. Zaproś do akcji 5 osób
.
3. Umieść baner w bocznym pasku z linkiem do inicjatora akcji MALINY. 
4. W czasie trwania akcji zamieść jak najwięcej recenzji ww. aromatycznych kosmetyków,
5. Wybierz spośród nich 4 zapachowe hity po jednym z każdej grupy:
  - płyn lub żel do kąpieli, 
  - peeling lub scrub,
  - kosmetyk do smarowania ciała (balsam, masło, olejki itp.)
  - aromatyczne mydełko, kulę lub sól do kąpieli,

   i opublikuj post z listą Twoich aromatycznych hitów. 

UWAGA: Jeśli podczas trwania akcji nie znajdziecie swojego umilacza, to lista hitów może zawierać nazwę kosmetyku już wcześniej przez Was opisywanego. Warunek jest jednak taki, aby w czasie akcji poszukiwać:)

1. Kto mnie zaprosił ? - SpiralShe
2. Zapraszam następujące osoby do akcji :