niedziela, 21 sierpnia 2011

Muzyka gra

a ja siedzę i niewiele robię:) Tu popatrzę, tam posłucham, nic konstruktywnego... Leniwa niedziela, ale uwielbiam takie dni, gdy się trafią czasami;)

I odpływam;p
Coma i Rogucki! Niesłabnąca miłość! ;)

Ulotność

Spadam

Sto tysięcy jednakowych miast

Underground



I jeszcze Lipali

Barykady

Upadam


ehhh mogę słuchać wciąż i wciąż...

5 komentarzy:

  1. Lipali nie znam, ale zaraz wyszperam i zapuszczę, umile sobie wieczór.Dzięki! A tym nierobieniem ciesz się, bo niebawem nadciąga przepracowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz dobry gust, Edyta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki, coś czuję, że mamy podobne :D

    OdpowiedzUsuń
  4. "sto tysiecy jednakowych miast" i "spadam" nie przestaną mi się podobać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tak mam od długiego już czasu;) świetne są!

    OdpowiedzUsuń