Skończyłam świeczniki jajeczne:) Miałam ich sporo. Kilka wyniosłam do szkoły i zajęły się nimi moje dziewczynki (efekty wkrótce, niektóre wyszły naprawdę ładnie) a 9 ozdabiałam ja, z czego ostało mi się 5 w tej chwili:) Cztery poszły w świat - zdjęć niewiele, ale za to satysfakcji cała masa:D
Powstały też zakładki zaległe. Muszę zaraz przygotować kilka znów, ale tym razem typowo męskich, bo jakoś się skończyły;)
I obietnica złożona samej sobie - muszę zwolnić... więcej spać, pracować mniej ale wydajniej, mieć czas - więcej czasu na to, co ważne ;)
Spokojnych i Radosnych Świąt! :)
OdpowiedzUsuń