niedziela, 9 października 2011

Idzie ku lepszemu;)

Powoli mija mi złe... Maja zdrowieje, mam nadzieję, że na dobre. Odkryłam dla siebie Adele!!! Głos mocny, chropowaty i fantastycznie mnie relaksujący - przy tych kartkówkach wypoczęłam? :D Chyba nie aż tak, ale jest mi bardzo przyjemnie;)
Polecam!!! W moich uszach zagości na długo, jak sądzę;)









5 komentarzy:

  1. Adela fantastyczna...przywłaszczam sobie:)
    A te kartkówki widzę, że obie dziś do nocy dygamy :) Nie ma to jak zarwać sobie noc zaraz na początku tygodnia :(

    Jutro przy pierwszym ziewnięciu będę myślała o Tobie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dziś nawet nie ziewałam zbytnio;) Choć nocka znów zarwana... Mój organizm chyba się już przełączył na swobodne funkcjonowanie przy minimalnej ilości snu;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uprzedziłaś mnie - tez miałam dać post o Adele. Gustujemy w podobnej muzyce. Kocham wszystkie które tu podalaś. Zwłaszcza "Rolling in The Deep" i "One and Only". Spróbuj jeszcze "He won't Go". Adele jest nieziemska.

    OdpowiedzUsuń
  4. He won't Go bardzo fajne, mi się jednak chyba najbardziej podoba Set Fire to the Rain Lyrics - choć tak chyba chyba, bo co jeden to fajniejszy!!! Ogólnie jestem zachwycona!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. I jeszcze ta ostatnia, dziś dodana, jest super!!! Hehe coś mi się wydaje że mogłabym tak niemal każdą opisać;)

    OdpowiedzUsuń