piątek, 12 sierpnia 2011

mała taca ...




Nieduża taca. Używam jej pod małe świeczki, jakieś świeczniki nieduże. Stoi na parapecie i stwarza miły klimat. Gdy wieczorem siedzę obok, świeczki są zapalone i pachnące, a ja czytam lub coś majstruję;) Zrobiona z trzy tygodnie temu, łatwa, prosta, nic szczególnego, jednak jedna z pierwszych po długiej przerwie i dlatego ją lubię:)



3 komentarze:

  1. Niech wam dobrze służą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. OMG jak Maja pozuje - to pierwsze zdjęcie to jak z pocztówki :). Poza tym - wykapana Ty tylko w wersji blond!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi miło;) Regułą już jest, że Maja wszystkim wydaje się podobna do taty;)

    OdpowiedzUsuń