Powstają pierwsze bombki, na początek małe, ze spękaniami i drobnymi motywami. Szklane, dość delikatne, ale pod tyloma warstwami lakieru, farby itp są całkiem pancerne;p
Początkowo z "patyczkami" - bardzo wygodne w pracy
a następnie już gotowe do wieszania na choinkę.
Bombki cudne. Skąd Ty masz tyle energii???
OdpowiedzUsuńPodeślij troszku do galopka PLIS ;)
Ściskam i cmokam :*
Hehe energii... Ja właśnie tymi robótkami energię magazynuję, inaczej bym padła jak nic, gorzej jednak z czasem;) Jesień mnie ogólnie mówiąc dopada na całego chyba;) Buziole:*
Usuń