piątek, 13 lipca 2012

Skrzynka dla Jasia i biżuteria jesienno-zimowa

W końcu udało mi się skończyć skrzynkę dla Jasia.... trwało to, oj trwało... ale się udało:)  Dziś skrzynka pojechała do małego właściciela. Całość została pomalowana na błękit,  na który na wieko dodałam crack i  złamaną biel, a spód pomazałam dodatkowo ciemniejszym odcieniem niebieskiego, co dało delikatny efekt fal - przynajmniej w moim odczuciu;p Napis skarby Jasia powstał dzięki uprzejmości męża Ani, któremu w tym miejscu bardzo dziękuję:) Motywy serwetkowe, część wyrwanych, część wyciętych, plus kilka brytyjskich znaczków. Nowością dla mnie jest preparat MOD PODGE Dimensional Magic - który pełni funkcję lakieru 3d, uwypukla niektóre elementy - tutaj koło ratunkowe na przodzie skrzynki i koło sterowe na wieku. Preparat bardzo przypadł mi do gustu, choć muszę popracować nad precyzją, bo jest dość rzadki:) Środek to bejca w odcieniu fioletowym. Skrzyneczka jest sensownie duża,  mam nadzieję zatem że pomieści niektóre skarby Małego Jana:)


Powstała również biżuteria filcowa. Nic wielkiego, a moje oczy cieszy:) Podoba mi się ona noszona jesienią i zimą do golfów lub marynarki.




W uszach spokojnie i tanecznie...


5 komentarzy:

  1. Biżuteria bomba! Widzę, że wszystkiego po trochu próbujesz. A w czym najlepiej się czujesz po tylu doświadczeniach?Maja cudna!A w skrzynce cudnie wymodziłaś te znaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Madziu:) W sumie nie wiem w czym najlepiej się czuję - wszystkiego próbuję i wszystkiego się uczę dopiero. Nie lubię się nudzić, ot i tyle, bez głębszych przemyśleń chyba:D

    OdpowiedzUsuń
  3. skrzyneczka jest swietna, a z bizutkow ktos sie bardzo ucieszyl jak widze :))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Też podoba mi się skrzyneczka Jasia:) Ciekawa jestem, jak powstał napis?:)

    OdpowiedzUsuń