Przemów i przeżyj kupiłam jako dodatek do gazety jakiejś. Kilka złotych kosztował komplet - czasopismo i książka (8 jakoś pewnie, ale nie pamiętam dokładnie). Koszt moim zdaniem żaden za książkę, więc kupiłam, jakże by inaczej... Kto mnie zna ten wie, że książki kupuję ciągle i wciąż i nigdy nie mam dość... ;)
W każdym razie, tych kilka złotych było świetną inwestycją:)
Przemów i przeżyj Sophie Hannah jest powieścią, która wciąga i zasysa czytelnika...

Na początku czytałam ze sceptycyzmem. Strona, dwie, potem odkładałam. Jakoś trudno było mi przebrnąć przez pierwsze kilkanaście kartek. Potem, jadąc pociągiem, przeczytałam większość na raz. Dziś rano, gdy zostało mi jeszcze kilka stron niedoczytanych, pojechałam z książką do pracy i jeszcze przed spotkaniem z dzieciakami zbunkrowałam się w sali i MUSIAŁAM skończyć czytać:) Temat poruszany przez autorkę jest trudny - gwałt, przemoc, zaburzenia psychiczne... Jednak język i fabuła poprowadzone tak, że czyta się gładko, bez trudności. Momentami przeraża, momentami śmieszy. Akcja wartka, ciekawie opisana, bez zbędnych opisów, a jednak z tłem, jak lubię. Chwilami mnie zaskakiwała, długo miałam sporo pytań i wątpliwości i nie byłam pewna kto jest sprawcą...
Doskonale przerażający, pokręcony thriller o obsesyjnej miłości, psychologicznych torturach i najciemniejszych zakamarków ludzkiego serca. [The Times]
Podpisuję się pod powyższym, ponieważ naprawdę warto sięgnąć po tę lekturę - mój zachwyt jednak jest powiedzmy z 20% mniejszy niż Timesa;) Co nie zmienia faktu, że książka podobała mi się bardzo:)
Zazwyczaj przechodzę obojętnie, gdy widzę dodatek do gazety w postaci książki, chyba czas zmienić to nastawienie.
OdpowiedzUsuńZdecydowanie warto się przyjrzeć czasami gratisom:) Książka ma wybitą cenę 29,90, a z gazetą kosztowała niewiele... i jest naprawdę ciekawa;)
OdpowiedzUsuńNo proszę. Na każdym kroku można znaleźć prawdziwa perłę :) Ja będę miała okazję na pewno przeczytam :)
OdpowiedzUsuń