Obrazki zawierają motywy typowo dziecięce, a na szczególną uwagę zasługuje wilk:) Jest to, jak widać po tytule bloga, zwierzę ważne w naszej rodzinie:) Nie mogłam więc przejść obojętnie obok takiej serwetki... Przyklejanie dużego motywu nie było dla mnie łatwe, co widać niestety na obrazku z Czerwonym Kapturkiem (małe naderwania, niedociągnięcia, choć efekt końcowy raczej mnie zadowala).
Przed świętami również zakupiłam skrzynki drewniane. Wymyśliłam sobie, że można z nich zbudować mini-wieżę, coś ala komoda i chyba nawet to się udało. Przedwczoraj zabejcowałam i dwukrotnie polakierowałam skrzynki - trzy bez wieczek i jedna najwyższa z wiekiem. Bejca kolorem pasuje do naszych mebli, komódka nie wyróżnia się zatem w naszym pokoju, a całkiem fajnie do niego pasuje. Pomieściły się w niej wszystkie moje szpargały dekupażowe itp. Efekt został więc osiągnięty:)
...dalej Pendulum...
Obrazki wyszły uroczo :)
OdpowiedzUsuńSzkoda że Majut znowu się pochorował :(
OdpowiedzUsuńWyczyny cudne...i to motylki na ścianie, ja chyba wprowadzę się do jej pokoiku ;) Jeszcze raz buziaki wielkie od nas dla Majusi!!!
Wpadam na sekundkę,żeby złożyć życzenia Noworoczne.Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku! Ściskam ciepło!
OdpowiedzUsuńŚliczne obrazki i zadnych niedociagnięć nie widać.
OdpowiedzUsuńA gdzie można kupić takie skrzynie, bo to naprawde świetny pomysł na komodę?
Dzięki bardzo za komentarze:) Sprawiają one, że nabieram ochoty na coś nowego;)
OdpowiedzUsuńGalopku, Majut już w miarę wydobrzał, jednak znów kaszle, chyba taki czas, trzeba przeczekać... ;)
Elaine wszystkiego dobrego! W końcu wyjrzy słoneczko, musi! :)
AnaYo witaj!:) Skrzynie z allegro:) Zwykłe drewniane, z poprzecznymi listewkami pod spodem by zakładać jedną na drugą i by były stabilne. Fajna sprawa, polecam:)